Teatr to przeżytek” – zdanie, które często słyszymy z ust młodych ludzi, którzy wolą we własnym domu uruchomić komputer i obejrzeć jeden z amerykańskich seriali. Niewiele osób w nastoletnim wieku interesuje się prawdziwą sztuką, jaką jest gra aktorska na żywo. Przecież tak dobrze jest zobaczyć coś przed własnymi oczami, obserwować prawdziwy talent, podziwiać scenografię i towarzyszącą spektaklowi muzykę. Z całą pewnością mniej osób zachwyca się sztuką teatralną niż najnowszą animacją w kinie. Mimo szerokiego dostępu do teatru, wciąż widzimy w nich ludzi dorosłych lub nieco starszych, dla których to nadal wspaniałe doświadczenie. Młodsze pokolenia sięgają po elektronikę, a na spektakle wybierają się ze szkołą, by uniknąć lekcji. Czy w dobrą stronę zmierzają, wykluczając teatr ze swojego życia?
Do zrozumienia prawdziwej sztuki trzeba dorosnąć. Chłopiec, który dziś gra na telefonie na korytarzu swojej podstawówki, za kilka lat zapragnie obejrzeć coś więcej poza cyfrowym ekranem.
Na każdego z nas czeka jego własny „teatralny przełom”, bowiem tak wyjątkowego zjawiska nie da się całkowicie pozbyć z dziejów świata.